Przez wandali wyrzucają pieniądze w błoto
Na murach osiedlowych budynków przy ulicy Opolskiej i na Nowym Osiedlu w Zawadzkiem pojawiły się ostatnio bazgroły szpecące te miejsca. Podobne akty wandalizmu zauważono na obiektach komunalnych spółki Zaw-Kom.
- Wandale działają pod osłoną nocy i pozostawiają bazgroły, których nie można zmyć, nie pozostawiając śladów na elewacji - mówi Gabriela Krawiec-Górzańska, prezes zarządu spółki "Zaw-Kom" w Zawadzkiem. - Mieszkańcy bloków, gromadząc niezbędne fundusze na planowane remonty, zamiast choćby malować klatki schodowe, muszą przeznaczać środki finansowe na zamalowywanie wątpliwej jakości ozdób.
Takie akty zazwyczaj kończą się na tym, iż za odmalowanie elewacji nie zapłaci wandal (chyba że złapany zostanie za rękę), ale zwykli mieszkańcy. Jak twierdzi prezes "Zaw-Kom", wydatkowanie pieniędzy na odnawianie tynków w budynkach, które niedawno były odnowione, to klasyczne wyrzucanie pieniędzy w błoto. A sprawa wandalizmu zgłoszona została na policję.
- Uzyskiwanie odszkodowania od ubezpieczyciela powoduje z kolei podnoszenie składek ubezpieczeniowych w przyszłym roku - zaznacza pani prezes. - Prosimy o zwrócenie uwagi na sytuacje wandalizmu i zgłaszanie ich administratorowi zasobów komunalnych albo wprost policji.
Jakie konsekwencje mogą ponieść wandale?
Zgodnie z kodeksem karnym, kto uszkadza cudze mienie, popełnia przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, jeżeli szkodliwość czynu jest mniejsza takiej osobie grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności lub kara ograniczenia wolności do roku.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!
Komentarze